Kochani

Posłuchajcie uważnie wiersza Jana Brzechwy pt. ” Przyjście wiosny”.

„Przyjście wiosny”  Jan Brzechwa

Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro: – Przyjedzie pewno furą.
Jeż się najeżył srodze: – Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: – Ja nie wierzę, przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: – Wiem coś o tym, przyleci samolotem.
– Skąd znowu – rzekła sroka – ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju widziałam ją w tramwaju.
– Nieprawda! Wiosna zwykle przyjeżdża motocyklem.
– A ja wam tu dowiodę, że właśnie samochodem.
– Nieprawda, bo w karecie!
– W karecie? – Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko, że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią śpieszą, już trawy przed nią rosną
i szumią – Witaj wiosno!

  1. Czym przyjechała wiosna?
  2. Oto wiosenne kwiaty, które tak naprawdę w przyrodzie są jej zwiastunami. Spróbujcie odgadnąć nazwy niektórych z nich (można je również pobrać). Trudne niektóre? Rodzice podpowiedzą. Powodzenia 🙂

  3. Jeżeli masz ochotę, zajrzyj do zakładki „Mały Picasso”- tam  propozycja pracy plastycznej w oparciu o ten wiersz.